Choroby psów choroby kotów – można ich uniknąć

Posiadacze otyłych kotów lub psów tłumaczą ich kształty: On tak ładnie prosił! Jednak Pupil sam sobie nie wyjmie jedzonka. Konsekwencją takiego postępowania jest nadwaga, otyłość czyli choroba psów lub choroba kotów. Prowadzą one do schorzeń metabolicznych (np. cukrzyca, niewydolność krążenia) oraz ograniczeń układu ruchu. Otyły pupil często rzeczywiście śpi, ale dlatego że przeżywa niemiłosierne katusze.

Najczęstszą przyczyną nadwagi i zaburzeń gastrologicznych i kotów i psów są:
• wysoko przetworzone produkty przeznaczone dla ludzi. Wędliny i potrawy mięsne zawierają przyprawy i konserwanty (np. sól, azotany, estry) w ilościach odpowiednich dla ludzi a nie dla zwierząt. Kilka plasterków kiełbasy pozostawia nam miłe wrażenie smakowe, ale dla psów bądź kotów może być zabójcze lub co najmniej toksyczne
• słodycze i pieczywo – produkty te zawierają olejki eteryczne i inne substancje, które powodować mogą zwyrodnienia i uszkodzenia wątroby. Najbardziej toksycznym produktem dla psów jest czarna czekolada i inne zawierające duże ilości kakao. I tutaj tłumaczenie, że mój piesek uwielbia czekoladki, niczego poza brakiem zdrowego rozsądku nie tłumaczy.
• potrawy zawierające cebulę, czosnek, winogrona, cytrusy i banany. Są one źródłem m.in. flawonoidów, które zwiększają ryzyko chorób. Można za to podawać marchew i jabłka (w niewielkich ilościach z uwagi na fermentację).

Pies jest zwierzęciem udomowionym, lecz jego przewód pokarmowy niewiele różni się od przewodu pokarmowego wilka, któremu nie zdarza się być przejedzonym. Żołądek psa może się rozszerzyć nawet kilkakrotnie, ale nakładanie mu miski jedzenia na zapas jest po prostu błędem. Za to jednodniowa głodówka, koniecznie z dostępem do świeżej wody zapewne mu nie zaszkodzi. Koty natomiast bardzo źle znoszą głodzenie i może się ono zakończyć zwyrodnieniem trzustki. Choć zawsze pełna miska też nie jest dobrym pomysłem. Trawienie zarówno u psa jak u kota powinno być unormowane pod względem ilości, jakości i pory posiłków. A Pupil, który ma stały dostęp do pełnej miski, nawet przez chwilę nie jest w stanie poczuć się głodny. Co zatem podawać swoim Milusińskim? Najlepsza jest sucha karma dla psa bądź karma dla kota, koniecznie dobrej jakości najlepiej znanych producentów, gdyż tylko taka zapewnia odpowiedni poziom substancji odżywczych. Jeśli u Twojego pieska pojawią się już zaburzenia żołądkowo – jelitowe to musisz pamiętać że nie jesteś sam. Z pomocą przychodzi firma Royal Canin, która zaprojektowała karmę z myślą o takich schorzeniach. Sucha karma dla kota ma jeszcze kolejne znaczenie. Z uwagi na to, że koty bardzo często zapadają na choroby układu moczowego a suchy pokarm nasila pragnienie i picie wody, co w konsekwencji zwiększa filtrację nerek. A gdy się już pojawi choroba układu moczowego stosowanie odpowiedniej karmy staje się koniecznością.
Jeszcze jedno – dzienne utrzymanie kota czy psa, który dostaję prawidłową, czyli precyzyjnie odmierzoną, porcję gotowej karmy jest nie tylko wygodniejsze, ale i tańsze niż samodzielne przygotowywanie posiłków w domu.
Jeśli nasz pies lub kot jest zbyt otyły – najczęściej żadna dieta cud nie pomoże. Otyłość to choroba dlatego też należy skonsultować się z lekarzem weterynarii (wykonanie USG czy zbadanie krwi). Ważne jest też sprawdzanie masy ciała, najlepiej codzienne. Nie zapomnijmy także o codziennym joggingu z Pupilem na świeżym powietrzu i dopasowaniu ilości karmy do aktywności ruchowej.

choroby psów

25 myśli nt. „Choroby psów choroby kotów – można ich uniknąć

  1. Witam muszę pogratulować bardzo ciekawego i pouczającego artykułu. Mam jednak pewną radę, dla was. Ja pamiętam jak mój pies wymiotował i to tak, że nie chciał nic jeść, wtedy wzieliśmy go do weterynarza, który stwierdził, że ten pies już jest na wykończeniu i trzeba mu dać zdechnąć. Dwa tygodnie nic nie jadł przewracał się i wszyscy czekaliśmy, na jego koniec. W końcu ja powiedziałem, że to nie ma co i trzeba spróbować jeszcze u innego weterynarza, który stwierdził, że pies połknął coś zrobił mu operację i pies wyzdrowiał. Zwracajmy więc uwagę, na kompetencję danego weterynarza, ponieważ większość minęła się z celem.

    • Bardzo mądrze Bartek, to tak samo jak z lekarzami poważne decyzje należy skonsultować u conajmniej 2 lekarzy. Cieszę się że ostatecznie wszystko się udało:)

  2. No pewnie, że da się uniknąć takich chorób. Po prostu tylko i aż trzeba dbać o naszych pupili. Nie puszczać ich byle gdzie, żeby coś złapali dobrze odżywiać i regularne kontrole u weterynarza.

  3. No właśnie, należy pamiętać, że zwierzaki (zresztą jak ludzie), muszą spożywać określoną ilość kalorii i słodkie oczka psiaka, kiedy wyciągamy coś z lodówki nie powinny nas skłaniać do podzielenia się owym smakołykiem. No i nie karmy ich resztkami ze stołu. O ile – jak dobrze pamiętam – kasza z gotowanym mięsem dla psa, nie powinna mu raz na jakiś czas zaszkodzić, o tyle ziemniaki z resztami smażonego kurczaka są nie wskazane.

  4. Niektórym psiakom zaszkodzi kostka czekolady a inne pożrą pudełko ptasiego mleczka i nic im nie jest. Ale zgadzam się że należny dmuchać na zimne i pilnować psiaka na tyle ile można. Jednak nie wyobrażam sobie ograniczać psa do gotowego jedzenia i od święta marchewki! Zanim wymyślono gotowe karmy zwierzaki jakoś żyły i tez były szczęśliwe wiec nie sądzę żeby ziemniaki, mięsko, jakaś wątróbka i warzywka czy owoc (jeśli pies lubi) ją tak niebezpieczne jak opisano. Myślę że to trochę tak jak z ludźmi- teściowa dostaje białej gorączki jak widzi nasze dzieci jedzące jabłko a potem pijące wodę bo przecież to niezdrowe wręcz niebezpieczne a im nic się nie dzieje, ja tak robię i też nic, mąż na początku faktycznie wymiotował bo zapijaniu woda jabłek ale stopniowo mu przeszło- teściowa mu zabraniała tak robić i był nieprzyzwyczajony do tego, po czasie się przyzwyczaił i już nic się nie dzieje (do teściowej oczywiście to nadal nie dociera) 😛
    Artur ostatnio opublikował…Program partnerski ZalandoMy Profile

  5. Staram się prawidłowo odżywiać swojego psa. Na szczęście nie jest ona zbyt łakoma, nie wymusza jedzenia przy stole itd. Zastanowiło mnie jednak, że nie powinnam podawać jej winogron. Ona je wprost uwielbia, a ja zawsze chętnie jej je dawałam. Czy powinnam jej ich odmówić?
    Nina ostatnio opublikował…Wysokiej jakości nity kaletniczeMy Profile

  6. Mój piesek strasznie dużo wcina 🙂 i jest tak chudy, że czasem weterynarz się pyta czy na coś choruję 😀 miał badania robione i wszystko ok. Powiedzieli, że może trzeba mu coś ciachnąć, bo jest za aktywny ;/

  7. mój pies to jest chory na wszystko, karmę muszę zmieniać co chwilę, bo jak za długo ją je to się uczula i ciągle się drapie, aż robią mu się strupki wszędzie 🙁
    aktualnie purizon, zobaczymy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge